Piernikowe ciasto pod białą, puchową pierzynką z powidłami ma specjalne miejsce w moim sercu o tej porze roku. Z kubkiem ciepłej cykoriowej latte idealnie wpisuje się w świąteczny klimat. Najlepiej smakuje na drugi dzień, gdy blaty ciasta przegryzą się smakiem soku pomarańczowego i powideł.

Tym razem upiekłam dwie wersje tortu – z „normalnymi” migdałami i kakao oraz z migdałami ziemnymi i karobem. Jako że nie jestem już na ścisłym AIP, to migdały zwykłe jem od dawna. Stąd pomysł, aby ci. którzy już są po protokole mogli też skorzystać z przepisu.

Samo upichcenie ciasta nie zajmuje zbyt wiele czasu. Ponadto jest proste w wykonaniu i sprowadza się do trzech czynności. Najpierw mieszamy składniki sypkie. Następnie łączymy składniki mokre. Na końcu dodajemy żelatynę i mieszanka do wypieku ciasta jest gotowa. Święta już za parę dni. Nie ma więc co zwlekać tylko brać się do pieczenia. Mój kawałek tortu piernikowego jest już zamrożony i czeka na swoją kolej.

Tort piernikowy (bez glutenu, nabiału, zbóż i jaj)

  • Poziom: średni
  • Przygotowanie: 60min
  • Gotowanie: 60min

Składniki:

  • Sypkie: 150g mąki z migdałów ziemnych chufas (lub 180g zmielonych migdałów*)
  • 2 łyżki karobu (lub kakao*)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • ½ łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/3 łyżeczki goździków
  • szczypta suszonego imbiru
  • Mokre: 2 banany
  • 3 łyżki mleka kokosowego Real Thai 85%
  • 3 łyżki oleju kokosowego extra virgin
  • 3 łyżki syropu klonowego
  • 2 łyżki musu jabłkowego (zblenderowałam obrane jabłko)
  • Pozostałe: 6 listków żelatyny (10g), 4 łyżki świeżego soku z pomarańczy, 200g powideł, puszka śmietanki kokosowej Real Thai schłodzona przez 24h w lodówce

Przygotowanie:

  1. Mąkę z migdałów ziemnych przesiewam do miski i dodaję resztę sypkich składników. Mieszam wszystko dokładnie.

  2. Wszystkie mokre składniki wkładam do drugiej miski i blenduję na gładką masę. Dodaję je do suchych i mieszam aż masa będzie jednolita.

  3. Listki żelatyny zanurzam w zimnej wodzie na 5 minut. Przekładam namoczone listki do rondla. Podgrzewam je na małym ogniu i mieszam cały czas trzepaczką do całkowitego rozpuszczenia żelatyny. Do żelatyny dodaję masę na ciasto i mieszam całość. Dzielę na dwie części.

  4. Spód tortownicy o średnicy 18cm wykładam papierem do pieczenia, a boki smaruję olejem kokosowym. Piekarnik nagrzewam do 180 stopni. Wykładam połowę ciasta do tortownicy i piekę 25-30 minut na środkowym poziomie z termoobiegiem. Po upieczeniu przekładam na kratkę do ostygnięcia i piekę drugi blat tak samo.

  5. Kiedy oba blaty tortu wystygną, polewam każdy z nich 2 łyżkami świeżo wyciśniętego soku pomarańczowego. Następnie dolny blat smaruję powidłami. Z puszki śmietanki kokosowej wybieram stałą część i ubijam przez krótką chwilę trzepaczką. Na powidła kładę połowę ubitej śmietanki. Następnie kładę drugi blat ciasta i kładę kolejno powidła i śmietankę kokosową. Wierzch można posypać wiórkami kokosowymi. Tort przechowywać w lodówce do 3 dni.

Wskazówki:

*składniki dla osób, które wprowadziły orzechy i kakao do diety
Ilość składników na formę o średnicy 18cm.

 

2 komentarze
  1. Ten przepis jest genialny, ratuje życie! Myślę, że można kombinować z ciastem i zmieniać nadzienie 🙂 Na pewno będę do niego wracać.

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.